Mariusz Prowaźnik

o programowaniu w Javie, Scali i Clojure.


Wrażenia po Scalar Conference

W sobotę w Warszawie odbyło się bardzo ciekawe wydarzenie, w którym miałem przyjemność brać udział: Scalar Conference. Była to pierwsza w Polsce konferencja dla entuzjastów języka Scala. Uważam ją za niezwykle udaną - na duży plus prelekcje, atmosfera spotkania, organizacja... nawet pogoda dopisała.

Trzy prezentacje, które spodobały mi się najbardziej to:

  • "The Dark Side Of Scala" Tomasza Nurkiewicza.
    Konkretna i rzeczowa prezentacja. Uważam, że konferencja bardzo zyskała na tym, że mówiło się na niej również o tym co nie jest fajne w programowaniu w Scali.
  • "Lambda Implementation In Scala 2.11 And Java 8" Grzegorza Kossakowskiego
    Oprócz tematu, dużą zaletą był przejrzysty sposób poprowadzenia prelekcji. Zrozumiałem jak działa invokedynamic, jak różni się reprezentacja wyrażeń lambda w bytecodzie po skompilowaniu kodu w Scali i kodu w Javie, oraz dlaczego ta różnica nie jest taka znacząca jakby mogło się to na pierwszy rzut oka wydawać.
  • "The Tale Of The Glorious Lambdas & The Were-Clusterz (i.e. Scala + Hadoop)" Mateusza Fedoryszaka i Michała Oniszczuka
    Na tej prezentacji prelegenci uchylili rąbka tajemnicy na temat tego co robią w ICM i opowiedzieli nieco o projekcie http://coansys.ceon.pl/. Pokazali różnicę pomiędzy kodem potrzebnym do stworzenia prostego zadania na Hadoop (zliczanie słów) przy pomocy Javy i Scali + Scooby/Scalding.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz